W poszukiwaniu zaginionego czasu

Na tórshavnarskim Tinganesie, mniej więcej w połowie odległości między masztem z powiewającą farerską flagą, a budynkiem Skansapakkhusið* warto spojrzeć pod stopy w poszukiwaniu ciekawego zegara.


A konkretnie zegara słonecznego wyrytego w jednej z rozlicznych skał na cyplu wieńczącym Tinganes. Jego historia jest dość tajemnicza. Przypuszcza się, że zegar powstał w tym miejscu przed rokiem 1000, zanim Wyspy Owcze przyjęły chrześcijaństwo, a lokalni mieszkańcy nadal wierzyli w nordyckie bóstwa - w tym Tora, patrona farerskiej stolicy.


P.S. W ramach pozytywnych wieści: do zimy pozostało 111 dni.


* - wzniesiony w roku 1749 dawny (i czerwony, jak wszystkie budynki na Tinganesie) budynek magazynowy, obecnie siedziba farerskiego premiera
Prześlij komentarz