Gdzie Google nie może, tam owcę poślemy - uzupełnienie

Nie dalej jak w lipcu donosiłem na Farerskich Kadrach o projekcie Sheep View 360.

Reakcja na ten niezwykły projekt grupki pasjonatów wspartej gromadką rozbrykanych owiec przerosła chyba oczekiwania pomysłodawców. Jeden z użytkowników serwisu Mapillary wybrał się ze swym synem na Wyspy Owcze. Zachwycony pomysłem Durity postanowił spędzić kilka dni pośrodku deszczowego niczego pokonując jak najwięcej kilometrów asfaltowych nitek docierając do m.in. Saksun, Tjørnuvík i na Mykines. Efekt pracy Petera i Oskara, opartej o kilka amatorskich aparatów fotograficznych i smartfon, podziwiać można w ich fotorelacji.

Mój drobny wkład w Sheep View 360 - asfaltowa serpentyna wiodąca do Gjógv.

Kilka dni temu na Wyspach Owczych wylądował sprzęt od Google'a służący do tworzenia materiału dla Street View. Zamiast wysłanego promem samochodu na Faroje dotarły kamery, Google Trekker oraz wsparcie dla farerskich pasjonatów. Dzięki temu nie tylko kudłaci mieszkańcy Wysp, ale i pozostali Farerczycy oraz turyści będą mogli, wędrując po szlakach, przyczynić się rozwoju Sheep View 360 oraz Street View. Wystarczy zgłosić się do informacji turystycznej w Tórshavn lub punktu informacyjnego na lotnisku na Vágar i wypożyczyć specjalną kamerę.

Spokojne uliczki Mykines, już niebawem (może i dzięki Tobie) na Google Street View.

Prześlij komentarz