29 listopada 2016

Wieści z Końca Świata

Komunikacja: na przełomie września i października w rozkładzie Strandfaraskip Landsins pojawiła się nowa linia promowa oznaczona numerem 61. Wykonuje ona trzy rejsy każdego dnia łącząc Gamlarætt z wyludniającą się wyspą Hestur. Na trasie tej pływa prom Teistin, który wykonuje również rejsy na Sandoy (aż dziewięć kursów dziennie), co czyni z niego najbardziej obłożoną jednostkę w barwach SSL.

Widok na Hestur z pokładu promu M/F Teistin

Mieszkańcy Sandoy nie mogą się zatem doczekać otwarcia Sandoyartunnilin - tunelu, który połączy Streymoy z wyspą zamieszkaną przez blisko 1500 Farerów. Przejazd z Tórshavn do Sandur w 20 minut (obecnie sam rejs promem trwa 30 minut)? Brak kolejek na przystaniach w Gamlarætt i Skopun? Jak najbardziej! Prace budowlane mają rozpocząć się w połowie 2018 roku. Otwarcie planowane jest na koniec roku 2021.

Leśnictwo: kilka dni temu, już po raz czwarty, w Tórshavn (isl. Þórshöfn) stanęła świąteczna choinka (far. jólatræ) sprezentowana i odsłonięta przez burmistrza Reykjavíku Dagura Bergþórusona Eggertssona. Ciekawe czy, tak jak w poprzednich latach, z piłą w ręku honory czynił sam Pan Burmistrz. Na rejkjawickim placu Austurvöllur zgodnie z wieloletnią tradycją stoi z kolei drzewko podarowane przez władze Oslo.

grapevine.is

Farerskie Kadry ucieszył komentarz pod informacją na grapevine.is wyrażający radość z faktu, iż produkcja drzew na Islandii osiągnęła poziom (trzy miliony nasadzeń w roku 2014) pozwalający na ich eksport.

26 listopada 2016

807. Vatnsoyrar

Na mapie Wysp Owczych znaleźć można 116 osad, miasteczek i miast. Niemal wszystkie, od Akrar do Ørðavík*, leżą nad morzem. W całym tym towarzystwie jest tylko jeden wyjątek - położona w środku Vágar osada Vatnsoyrar.


Brak pobliskiego morza rekompensuje 50 mieszkańcom sąsiadujące z osadą największe na Farojach jezioro Sørvágsvatn. Nazwa założonej w roku 1921 osady pochodzi zresztą od farerskiego określenia jeziora (vatn).


Żadna, nawet najmniejsza, farerska osada nie może obyć się bez piłkarskiego boiska.



Ciekawym rozdziałem w bardzo krótkiej jak na farerskie warunki historii Vatnsoyrar jest okres przyjaznej brytyjskiej okupacji. Wojska brytyjskie w trakcie II wojny światowej stacjonowały na wyspie Vágar, na której do roku 1945 obowiązywał ruch lewostronny. Pobliskie Vága Floghavn swoich początków może szukać w wojskowym lotnisku, na którym pierwsza maszyna wylądowała jesienią 1942 roku. Niedalekie Sørvágsvatn stanowiło zaś lądowisko dla wodnosamolotów.

Obecność sił wojskowych wymusiła powstanie nie tylko obiektów o przeznaczeniu stricte militarnym jak Sector Operations Room (SOR), do którego napływały dane z radarów i statków dotyczące działań wojsk niemieckich. Nadal w Vatnsoyrar można więc znaleźć chociażby kominek i inne pozostałości po messie oficerskiej. Trzeba przyznać, ze solidna konstrukcja dzielnie stawia czoła wymagającej farerskiej pogodzie.




Do Vatnsoyrar dojechać można autobusem linii nr 300 łączącym lotnisko z Tórshavn. Mimo, że osada nie jest wymieniona w rozkładzie jazdy, krótkie Til Vatnsoyra przy kupowaniu biletów powinno wystarczyć, aby niebieskie Volvo zatrzymało się w przy małej wiacie na Torvgøta.

Ansa eftir mær - uważaj na mnie

Po krótkim rekonesansie i wyszukaniu śladów stacjonowania brytyjskiego wojska warto wybrać się na nieco ponad godzinny spacer dawną ścieżką łączącą Vatnsoyrar z Miðvágur skąd rozciąga się przepiękny widok na jezioro, lotnisko i zachodnią część wyspy.





A w czasie krótkiego odpoczynku z ławeczki podziwiać można Streymoy, Koltur, Hestur i Sandoy.



Schodząc do Miðvágur warto zatrzymać się przy Kálvalíð - jednym z najstarszych budynków na Wyspach Owczych.



* - w odniesieniu do języków skandynawskich określenie od A do Z nie jest właściwe. W farerskim alfabecie brakuje litery Z, zaś rolę ostatnich pełnią litery Æ i Ø. W duńskim i norweskim ostatnią literą alfabetu jest zaimportowane ze Szwecji A w wersji z kółkiem - Å (wymawiane jako krótkie lub długie o).

21 listopada 2016

Polskie tropy: brúgv frá Póllandi

Wieści z działu "Komunikacja" ciąg dalszy. Jak donosi PoloniaFarerska we wrześniu 2016 roku oddano do użytku most nad rzeczką Sanda łączący Tórshavn z pobliskim, położonym na wzgórzach Argir.

Most (po lewej) w trakcie budowy

Swoją długością nie może co prawda mierzyć się z mostem przez Atlantyk, ale też nie dlatego poświęcam mu dzisiejszą notkę. Otóż stalowa, ważąca 500 ton, konstrukcja mostu powstała na Nabrzeżu Węgierskim w Gdyni, w firmie Vistal mającej już bogate skandynawskie doświadczenia. Trzynaście sekcji polskiej produkcji, każda o szerokości dziewięciu metrów, zostało następnie przetransportowanych statkiem do portu w Tórshavn. Łożyska, po których porusza się cała konstrukcja, przybyły ze Szwajcarii, zaś podpory betonowe zbroili i betonowali nasi rodacy zatrudnieni w firmie J&K Petersen.

Fot. mageba

Mierzący 140 metrów most o szerokości ponad 14 metrów swoją lekką konstrukcją idealnie wpasowuje się w tórshavnarskie okolice. Pięknie podświetlona przeprawa jest obecnie najdłuższym mostem o stalowej konstrukcji na Wyspach.

Polak potrafi!

Tytuł notki można przetłumaczyć jako "most z Polski", a przeczytać po farersku brykf fra Połlante.

17 listopada 2016

Tunel do drewnianego przesmyku

2 września 2016 roku zapisał się w historii Viðoy, Viðareiði i Hvannasund*. Ta najdalej na północ wysunięta wyspa archipelagu doczekała się swojego pierwszego tunelu. Blisko dwukilometrowy Viðareiðistunnilin połączył Hvannasund z południowymi rubieżami Viðareiði. Tym samym na mapie Wysp Owczych pojawił się dwudziesty już tunel.


Tak prezentował się wjazd do tunelu od strony Hvannasund w maju.

kringvarp.fo

Otwarcie nie mogło odbyć się bez tradycyjnej orkiestry dętej. Po krótkim koncercie obecni oficjele kawalkadą samochodów dokonali pierwszego przejazdu przez tunel, który zaczął służyć Farerom jako bezpieczna alternatywa dla wąskiej drogi wiodącej wzdłuż wybrzeża. Malowniczej (piękne widoki na sąsiednie Borðoy i wymarłą osadę Múli, którą w roku 1970 jako ostatnią na Wyspach podłączono do sieci elektrycznej), ale zagrożonej lawinami i osunięciami ziemi.




Asfaltowa nitka z Viðareiði prowadząca do nowego tunelu.

Szerokiej drogi!

* - Viðoy - Wyspa Drewna (czyt. wijoj)
* - Viðareiði - Drewniany Przesmyk (czyt. wijaraje)
* - Hvannasund - Cieśnina Dzięglu (czyt. kfanasunt)

13 listopada 2016

Drapacze chmur

Skýskavari*, czyli farerskie określenie drapacza chmur, ma w ojczyźnie mgieł i chmur częściej zastosowanie w odniesieniu do dzieł Matki Natury niż kolejnych cudów inżynierii wznoszonych za petrodolary.

Najwyższym budynkiem na Wyspach jest kościół Vesturkirkjan* "górujący" nad Tórshavn swoją charakterystyczną wieżą o zapierającej dech w piersiach wysokości 41 metrów.



Zamiast szklanych wież farerskie chmury chętnie spowijają liczne szczyty i bazaltowe kolumny wznoszące się nierzadko na kilkaset metrów ponad poziom otaczających je wód.



Następnym razem gdy ktoś zapyta was Czy na Wyspach Owczych są jakieś drapacze chmur? odpowiedźcie - Tak, bardzo wiele. A choćby taki Tindhólmur, z biurami pełnymi maskonurów, nurzyków, kormoranów, kaczek - edredonów, siewek, mew, koni morskich, alek, traczy, nurków, jaskółek... Przy panującym tam harmidrze większość open space'ów może się schować.



Panorama farerskiego Manhattanu

Reykjavicka świątynia Hallgrímskirkja była do roku 2008 najwyższym budynkiem na sąsiedniej Islandii (73 metry z przepiękną panoramą stolicy). Obecnie wyprzedza ją o kilka metrów Smáratorg w Kópavogur.

Hallgrímskirkja* wraz z pomnikiem Leifura Eiríkssona

* - skýggj - chmura + skavari - drapacz, czyt. skujszkaware
* - Vesturkirkjan - kościół (kirkja + końcówka an jako rodzajnik określony) zachodni, czyt. westurczyszczjan (k w zbitkach takich jak ki lub kj czytane jest jako cz, r zaś staje się bezdźwięczne i słyszalne jako sz)
* - Kościół Hallgrímura, czyt. hatlkrimkyrka

8 listopada 2016

Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie

SMS, Twitter, Facebook wyparły z naszego zabieganego życia stary, poczciwy list. Jedynym kontaktem z pocztą jest dla wielu jedynie pocztówka, choć i tą pomału wypiera selfie umieszczone na TwarzoKsiążce. Kiedy jednak mimo wszystko postanowicie wysłać do bliskich wam osób pocztówkę z Dalekiego Mglistego Kraju, zanim wrzucicie ją do błękitnej skrzynki farerskiej Posty przeczytajcie o jej bogatej historii.


Zanim Farerczycy w swojej ojczyźnie wydrążyli tunele, zbudowali most przez Atlantyk i uruchomili połączenia promowe, wysłanie wiadomości z miejscowości A z adresatem w miejscowości B nie było wcale prostym zadaniem sprowadzającym się do wrzucenia listu do pocztowej skrzynki. No dobrze, wrzucenie listu do skrzynki w Skopun nadal nie należy do łatwych zadań, ale to dlatego, że niegdyś dzierżyła ona rekord Guinnessa jako największa skrzynka świata.

Przed pojawieniem się współczesnej poczty, do pełnienia roli ówczesnego listonosza mógł być wyznaczony każdy dorosły i zdrowy Farer. System skjúts opierał się na sieci agentów (Skjútsskaffari) rozsianych po wszystkich wioskach archipelagu, których zadaniem było zorganizowanie załogi odpowiedzialnej za przewóz osób, listów i przesyłek z osady do osady. Zaczął on funkcjonować w latach 60. XIX wieku, a po raz pierwszy opisany przepisami został w roku 1865. Wszyscy zdrowi mężczyźni w wieku od lat 15 do 50 byli zobowiązani na wezwanie skjútsskaffara do wzięcia udziału w transporcie ludzi lub poczty. Ewentualna odmowa wiązała się z karą pieniężną.

Peter S. Johannesen, jeden z pierwszych uczestników skjútsu, wspomina historię listu wysłanego z Tórshavn do Hvalby na Suðuroy oznaczego literami K.T. (Kongelig Tjeneste - w Służbie Jej Królewskiej Mości) oraz napisem Uopholdelig Befordring (do natychmiastowego dostarczenia, czyli tak szybko jak pozwala na to pogoda):
List trafił do agenta systemu skjúts w Tórshavn, który szybko wyznaczył człowieka, który wyruszył pieszo do Kirkjubøur (prawie 8 km), aby przekazać list tamtejszemu agentowi. Ten z kolei zorganizował ośmiu ludzi, którzy w łodzi przeprawili się na wyspę Sandoy (do miejsca gdzie obecnie znajduje się przystań promowa w Skopun). Jeden z mężczyzn po przycumowaniu wyruszył z przesyłką pieszo do Sandur (ok. 9 km), aby przekazać ją dalej, a samemu powrócić do czekającej na niego łodzi. Agent z Sandur musiał z kolei znaleźć mężczyznę, który wyprawić miał się do Dalur (ponad 13 km) skąd list miał drogą morską dotrzeć na Suðuroy. Tam odebrał ją ksiądz. Z powodu silnych prądów załoga łodzi nie mogła powiosłować z powrotem do Dalur. Musieli pozostać na południowej wyspie przez dwa tygodnie.
Ten tradycyjny system przetrwał do początku XX wieku, będąc stopniowo wypierany przez znany nam obecnie system pocztowy.

Pierwszy urząd pocztowy otwarto w Tórshavn w marcu 1870 roku. Do końca XIX wieku otwarto podobne urzędy w Tvøroyri na Suðuroy i w Klaksvík na Borðoy. Od samego początku pieczę nad pocztą na Wyspach Owczych sprawowały władze duńskie. Tak było nawet po roku 1948, gdy archipelag uzyskał pewną autonomię.


Wyspy Owcze swojej własnej poczty doczekały się dopiero w roku 1976, gdy powstała Postverk Føroya, za której logo obrano barani róg (widoczny na skrzynce w Skopun w starym malowaniu w roku 2015). Pierwszy w historii znaczek z napisem FØROYAR wydała jeszcze duńska poczta 30 stycznia 1975 r.

Od września 2009 roku farerska poczta nazywa się Posta. Na jej logo składają się dwie przeciwnie skierowanie strzałki - symbol nadawania i odbioru w kolorach (błękit i zieleń) symbolizujących ocean i wyspy. Współczesną Pocztę Wysp Owczych tworzą 34 urzędy pocztowe, które z pomocą 90 listonoszy dostarczają przesyłki do 17 tysięcy farerskich domostw.


Ciekawy epizod w historii farerskiej poczty związany jest z nogą od stołu i znaczkami. Wszystko zaczęło się od informacji, którą urząd pocztowy w Tórshavn otrzymał w grudniu 1918 r. - Duńczycy podnieśli ceny znaczków pocztowych za listy krajowe z 5 do 7 øre, a za pocztówki wysyłane do Danii z 4 do 7 øre. Nowa taryfa wchodziła w życie z początkiem kolejnego roku, jednak zimowe wzburzone morze nie przepuszczało statków i oczekiwana partia nowych znaczków nie dotarła z Danii na czas. Zapas specjalnych znaczków-dopłat o niskich nominałach szybko się wyczerpywał. Sprytni Farerowie i z tym problemem dali sobie radę. Znaczki o nominale 4 øre zostały przecięte na dwie połówki sprzedawane jako znaczki-dopłaty o wartości 2 øre. Kiedy zabrakło i tych znaczków-dawców farerska poczta zaczęła stemplować znaczki o nominale 5 øre nadając im tak pożądany nominał 2 øre. Za stempel służył drewniany blok z wyrytym napisem "2 øre". Fragment wspomnianej wcześniej stołowej nogi służył za uchwyt stempla, stąd zaczęto znaczki te nazywać "znaczkami stołowej nogi". Do praktyki tej powrócono w trakcie kolejnej wojny światowej, co prezentuje powyższe zdjęcie wykonane w muzeum w Miðvágur.


Na kilka osobnych wpisów zasługują z pewnością farerskie znaczki. Bez przesady nazwać je można małymi dziełami sztuki, często inspirowanymi tutejszą naturą, historią czy kulturą. W historii farerskiego znaczka ważny rozdział zapisał nasz rodak - Czesław Słania, który zaprojektował m.in. setny znaczek w historii Wysp Owczych (wydany w roku 2003 z motywem tradycyjnego slaið ring). Ten ostatni w jego bogatej karierze projekt stanowi swoistą klamrę w jego współpracy z Farerami, bowiem Słania jest także projektantem pierwszego farerskiego znaczka wydanego w roku 1976. Dla poczt z całego globu wygrawerował on łącznie ponad tysiąc (!) znaczków co jeszcze przez wiele lat pozostanie niepobitym rekordem świata.

Kącik lingwistyczny im. Venceslausa Ulricusa Hammershaimba

  • bræv - list
  • brævkort - pocztówka
  • frímerki - znaczek pocztowy
  • postberi - listonosz
  • posthús - urząd pocztowy
  • postkassi - skrzynka pocztowa

2 listopada 2016

Kadry sentymentalne

Jest coś szczególnego w starych cmentarzach, porośniętych mchem kamiennych krzyżach, nazwiskach i datach zatartych przez czas. Atmosfera ciszy, zadumy, bliskości przodków, pokory wobec upływu czasu.